Kilka słów o myślących kotach

Uciekająca moda zegarków
Luty 19, 2018
Zastosowanie oleju kokosowego w pielęgnacji włosów
Marzec 26, 2018

Zawsze, gdy zabieram się do pisania o kotach, które, co tu ukrywać, są moją pasją, odnoszę wrażenie, iż już wszystko na ich temat zostało, bądź napisane, bądź też powiedziane. Przeglądając jednak rozliczne publikacje w tym właśnie temacie dochodzę jednak do wniosku, iż, albo pisane są one przez ludzi, którzy tak do końca tych zwierząt nie znają, albo też… wcale o nich nie mają pojęcia, ale piszą, ot, po to, aby… pisać. Wobec tego, jak najbardziej oczywistym staje się tutaj fakt, iż tylko hodowcy z długoletnią praktyką ( są w Polsce takie hodowle kotów rasowych, a jakże ) mogą coś na ten temat rzeczowo napisać, ale i tutaj są wyjątki, gdyż do tego wszystkiego dochodzi najważniejszy czynnik, a mianowicie : czas i forma jego spędzania z kotami.

Okazuje się bowiem, iż zdecydowana większość ludzi, i owszem ma pod swoim dachem koteczki, ale czasu na ich dogłębne poznanie – to już nijak w tym zabieganym współczesnym świecie znaleźć nie może. Owszem, pewne standardy, co do oceny kocich zachowań są, ale bardzo często nie są one absolutnie trafione, gdyż kot, to takie zwierzątko, które ukazuje nam się w całej swojej charakterologicznej krasie tylko wówczas, gdy je kochamy i stworzymy mu jak najbardziej należyte warunki egzystencjalne, w których to absolutnie nie może być miejsca na jego stresowanie. Oglądając, czasami, rzecz jasna, programy podróżnicze Cejrowskiego usłyszałem kiedyś jego takie oto brednie, a mianowicie : …”zwierzęta nie potrafią myśleć, a ich zachowania mieszczą się jedynie w obrębie instynktu, który dała im natura”. Szkoda, iż takie swoiste „volty myślowe” nie są później przez nikogo komentowane, gdyż zawsze coś tam zasłyszane z telewizyjnego ekranu często – niestety ! – pozostaje w ludzkich umysłach.

Otóż, zdecydowanie pragnę ten wywód myślowy sprostować, gdyż zwierząt na świecie jest cała masa, ale takie stwierdzenie może odnosić się na przykład do pierwotniaków, gadów, ale nigdy do ssaków, a koty przecież nimi są, prawda ? Jestem w stanie w sposób absolutnie jednoznaczny udowodnić, iż koty myślą i potrafią wyciągać wnioski wynikające z bieżących zdarzeń. U kotów to widać szczególnie mocno w sytuacjach, gdy zbiera im się na… miłość, taką w stosunku do ulubionej przez nie osoby, i gdy koniecznie chcą być pieszczone. Moje koty rasowe są tutaj doskonałym przykładem, gdyż wszystkie są przez naszą rodzinę kochane. Często kotki stosują nawet zacne fortele, aby tylko wyprzedzić inne w kolejce do pieszczot. Pojawiają się też tutaj wielkie różnice w ich charakterach, ale co się w końcu dziwić, wszak to przecież… myślące ssaki, i niech tak już w naszej świadomości pozostanie.

Komentarze są wyłączone.