„Brzydkie” trendy w fotografii

Batman za dawnych czasów.
Maj 25, 2014
Bezpieczeństwo w pracy
Czerwiec 9, 2014

Fotografia jest dużo młodszą dziedziną sztuki niż malarstwo, muzyka, czy literatura. Równocześnie jest dostępna w zasadzie dla wszystkich i każdy chyba ma własne „realizacje” fotograficzne. Jej szczególną cechą jest masowość, ale też to, że przełamuje różne tabu, związane na przykład z ludzkim ciałem. Szczególnie artystyczna fotografia stworzyła pewne trendy, które potwierdzają to, że na zdjęciach naprawdę można pokazać wszystko.

Tak naprawdę w ocenie fotografii zauważalne jest to, że im bardziej zdjęcia są szokujące, tym bardziej się podobają. Przedstawianie ludzkiego ciała w taki sposób, żeby eksponować niedoskonałości, bezwstydne obnażanie ludzkiej fizyczności, przedstawianie na fotografiach wisielców, portrety dzieci z zespołem Downa, zdjęcia innych kalectw: ludzie po różnych amputacjach występujący nago – ten istny turpizm stał się bardzo powszechnym nurtem w fotografii.

W Polsce artystką, która wprowadziła turpizm do swojej twórczości jest Katarzyna Kozyra. W swych fotografiach pod tytułem „Olimpia” przedstawia wątek choroby i śmierci. Te zdjęcia to adaptacja obrazu Edouarda Maneta. U Kozyry jednak piękna kurtyzana to dotknięta chorobą ( ziarnicę złośliwą) autorka oraz w drugiej realizacji stara kobieta o obwisłym ciele. Prace te są kontynuacją „Olimpii” Maneta, widziane jednak oczami choroby i starości. Znamionują one jedynie śmierć, turpizm, brzydotę. Zupełnie przeciwnie do trendu fashion i glamour, który zdominował fotografię.

Komentarze są wyłączone.